Posted by: proday on: 03/04/2007
Od zawsze byłam przeciwniczką pocieszających tekstów, którymi polewamy serce z wbitym weń sztyletem, a mianowicie: ‘nie szukaj winy w sobie’; ‘po prostu się rozpadło’; ‘to pozarozumowe’. Hellinger co prawda, również uważa, że zbyt wiele zmiennych funkcjonuje w związku, aby dojść prawdziwych przyczyn rozstania, ale po pierwsze – Hellinger to psychoterapeuta, a po drugie – nadmiar zmiennych nie oznacza, że umysł ludzki nie będzie ich w stanie ogarnąć. Proponuję specjalistom rozpocząć próby w zakresie umożliwiania ludziom zbadania, co konkretnie poszło nie tak. Na przykład za pośrednictwem internetu mogliby wypełniać ankietę, która dobrze napisana – w przeciewieństwie do rozumu ludzkiego – ogarnęłaby wszystkie czynniki.
Myślicie, że powyższe to totala bzdura? Że nie na tym miłość polega? Ok, skoro się mylę, to napiszcie w takim razie, skoro wiecie – na czym?
Tymczasem przechodzę do rzeczy.
Według Roberta Sternberga miłość można opisać przy pomocy trzech zasadniczych składników. Są to namiętność, intymność i decyzja/zobowiązanie (zwana też tu za B. Wojciszke “zaangażowaniem”). Cechy ulegają ciągłej przemianie w czasie trwania związku.
Intymność, czyli bliskość, to wszelkie pozytywne uczucia i działania wzmagające przywiązanie partnerów.
Według Sternberga, na tak pojmowaną intymność składają się:
Emocje składające się na intymność są w dużej mierze wynikiem komunikacji między partnerami i rozumienia potrzeb osoby kochanej.
Dynamika
W początkach miłości intymność jest niska, rośnie ona stopniowo wraz z czasem trwania związku i jeszcze wolniej opada po osiągnięciu swego maksimum.
Namiętność to przeżywanie silnych emocji zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Gdy intensywność namiętności jest wysoka, przeżywa się takie emocje jak pożądanie, radość, podniecenie, tęsknotę, zazdrość, niepokój. Stanom tym towarzyszy silna motywacja do połączenia się z obiektem miłości, fizycznej bliskości, kontaktów seksualnych. Często miłość utożsamiana jest z namiętnością.
Dynamika
W początkowym etapie zakochiwania się namiętność jest bardzo silna i niepodatna na świadome kierowanie. Na to, czy w danej diadzie jest namiętność czy jej nie ma, nie mamy wpływu. Tak jak szybko namiętność rośnie, tak samo szybko spada i choć jest to fakt nieunikniony, spadek namiętności nie jest równoznaczny z końcem miłości.
Zaangażowanie (tu: decyzja/zobowiązanie) w utrzymanie związku to wszelkie działania mające na celu przekształcenie miłości w trwały związek. Jest to świadoma decyzja co do tego, czy chcemy zostać w danym związku, czy jest on dla nas satysfakcjonujący. Jest to więc składnik miłości, którego nasilenie sami kontrolujemy. Silne zaangażowanie może być czynnikiem skutecznie podtrzymującym dany związek. W parach zadowolonych z małżeństwa, zaangażowanie jest zazwyczaj najsilniejszym składnikiem podtrzymującym uczucie miłości w danym związku.
Dynamika
Wraz z początkiem miłości, gdy dwoje ludzi decyduje się na bycie razem, zaangażowanie stopniowo rośnie. Gdy osiągnie ono swój maksymalny poziom, to zazwyczaj utrzymuje się na nim do końca trwania związku.
Według Sternberga:
Poszczególne fazy związku:
1. Faza zakochania
Zaczynają rozwijać się trzy składniki, przy czym najsilniej przybiera na sile namiętność. Pojawią się symptomy charakterystyczne dla miłości.
2. Faza romantycznych początków
Charakteryzuje się wzrostem intymności. Jest zazwyczaj krótkotrwała. Rozbudzeni namiętnością partnerzy zaczynają częściej się spotykać, rozmawiać o sobie, lepiej się poznawać, efektem tego jest wzrost intymności. Pojawia się także decyzja co do utrzymania związku i przechodzi on w fazę trzecią.
3. Faza związku kompletnego
Charakteryzuje się występowaniem wszystkich trzech składników. Wiąże się to zazwyczaj z podjęciem decyzji o ślubie, zamieszkaniu razem, a więc decyzji co do trwania danego związku. Jest to faza najbardziej zadowalająca dla partnerów, a także najbardziej nasycona emocjami. Osiągają oni najwyższy stopień intymności. Podobnie teraz ich zobowiązanie jest bardzo mocne. Koniec tej fazy jest jednoznaczny z nieuchronnym końcem namiętności. Nagłe osłabnięcie namiętności wyznacza wejście w fazę czwartą.
4. Faza związku przyjacielskiego
Jest pozbawiona składnika namiętności, który jeśli był utożsamiany z samą miłością, może oznaczać, że w danym związku miłość wypaliła się. Dla wielu ludzi wejście w fazę związku przyjacielskiego oznacza najbardziej satysfakcjonujący okres dla ich związku. Uwzględniając fakt, że w fazie tej dominuje zaangażowanie, które jest zależne od naszej woli, jak i intymność, która tylko po części także jest od niej zależna, możemy stwierdzić, że przedłużenie tej fazy jest zależne od woli obojga partnerów. Problemem może być dla nich podtrzymanie intymności na wysokim poziomie, a więc wzajemne zaufanie, lubienie się, chęć pomagania i otrzymywania pomocy. Jeśli nie uda się podtrzymać intymności, związek przechodzi w ostatnią z faz.
5. Faza związku pustego
Charakteryzuje się jedynie zaangażowaniem, które jest jedynym składnikiem podtrzymującym go. Diada taka jest jedynie pozostałością po miłości, gdyż opierając się na samym zaangażowaniu należy się liczyć z możliwością, że któryś z partnerów zapragnie zmiany i zrezygnuje z dalszego trwania takiego związku. Jest to faza, która nie musi pojawić się w związku, o ile partnerom uda się podtrzymać intymność. Jednak w momencie spadku intymności, zaangażowanie może również podtrzymywać dany związek z równie dobrym rezultatem. Jeżeli dochodzi do tej fazy najczęściej związek przechodzi w fazę szóstą.
6. Rozpad związku
16/05/2009 @ 11:01 am
Pan Hellinger pokazał coś nowego, ale Kto pierwszy zrobić krok dalej niż Bert Hellinger?
Jeśli czytasz mój komentarz to bardzo możliwe, że to przypadek lub … ?
Wierzysz w przypadki? Czy wierzysz w przypadek?
Nie piszę tego przez przypadek.
Piszę do dla Ciebie czytelniku.
Jeśli mnie czytasz teraz.
Tylko jeśli mnie czytasz.
Wiem, że jesteś.
Nie znam Twojego imienia, nazwiska,
ale znam Twoje “ja jestem” w Twoim ciele.
Widzę Ciebie w Twoich oczach,
pomimo, że nie widzę Twoich oczu.
Widzę Twój mózg,
Twój układ nerwowy,
Twój układ hormonalny.
Widzę i patrzę jeszcze głębiej w Ciebie,
widzę Energię, Światło w Tobie !
Jesteś Generetorem Światła!
Jesteś Źródłem Światła!
Świeć.
Dlaczego związek upadł?
Ponieważ zrezygnowałeś lub zrezygnowałaś z tego związku,
aby doświadczyć tego – jak to jest bez związku.
Teraz już wiesz.
Czy pragniesz tej osoby mimo wszystko ponownie?
Jeśli tak to pozwól, aby zadziałał Wszechświat.
Tutaj Wszechświat może więcej niż Ty.
Może przez przypadek.
Może przez cud.
Może przez Wizualizację.
Niewytłumaczalne, prawda?
Kocham Ciebie czytelniku, mimo, że nie znam Twojego imienia i nazwiska.
Równie dobrze mógłbym napisać, że – tak bardzo Ciebie nienawidzę -
Nie widzisz, że piszę do Ciebie.
Prawie jak na gadu gadu.
Prawie jak w e-mailu.
Prawie jak w SMSie.
Jeśli straciłeś nadzieję…
to bardzo dobrze.
Otwórz serce.
Zniszcz umysł.
Jesteś Światłem, Wszechświatem, Tańcem Energii.
Jesteś.
Nie potrzebujesz odpowiedzi.
Ty znasz odpowiedzi.
Wystarczy, że się zatrzymasz i zadasz sobie pytanie:
“Co tak naprawdę decyduje o moim życiu i śmierci”
życzę Złotego Wieku !