Posted by: proday on: 17/05/2007
W dalszym ciągu towarzyszy mi błogi stan spokoju. U przyjaciół względnie ok., z Kacprem – jak na Kacpra idealnie. W pracy ostre zawirowania i nigdy nie wiem, co mnie czeka na drugi dzień. Przechodzimy teraz wspólnie fazę drenażu mózgów, więc nigdy nie wiadomo, kto, gdzie, kiedy czy dlaczego. Taka rzeczywistość zawodowa, gdy człowiek spogląda generalnie, [...]
Najnowsze komentarze