Posted by: proday on: 22/08/2007
Dzisiaj pokłóciłam się z Kacprem. Bardzo go w tym momencie nie lubię. Zdenerwował mnie i nie wytrzymałam, więc On za mną pewnie teraz też nie przepada. A było to tak.
Zadzwonił ok. 17.20 do mnie do pracy, z informacją, że będzie o 18-ej w domu i, że źle się czuje, że chyba jest chory. Zaraz po [...]
Posted by: proday on: 22/08/2007
Nie chcę zaczynać od tego, że dawno nie pisałam, że było tak i siak, i że to nadrobię. Jakoś tak wyszło, a powodów tysiące, powodów czy pseudopowodów. Wiadomo – praca, facet, jakieś tam przejścia emocjonalne etc.
Generalnie rzecz ujmując, słowa te pisze już jako trochę inna osoba. Może nie zrobiłam wielkich postępów – pierwszy raz pracuję [...]
Najnowsze komentarze