Posted by: proday on: 23/12/2008
Jedno nowe brzydkie słowo w rozsypanym dniu postawiło mnie dzisiaj na nogi. Może dlatego, ze napisał je Sum. W Sumie drzemią różne takie możliwości-umiejętności, których nazwać się nie da. Do teraz nie wierzę, aby słowo, które mi dziś objaśnił, funkcjonowało w obiegu mowy potocznej, ale mimo to nawet wymyślone przekleństwo, jak widać, do czegoś się [...]
Posted by: proday on: 20/12/2008
Zadzwonił Lis. Po północy. Chciał dopytać, czy może jestem w mieście. Że może wspólnie coś byśmy wypili. Dzwonił, żeby powiedzieć, że dziewczyna, o której ostatnio myślał, trochę go olała.
Facetów to boli. Ale myślę sobie, że długi związek Lisa, który ma za sobą, który również nie wyszedł, nie wyszedł ogólnie rzecz biorąc, ale jakoś wyszedł – [...]
Posted by: proday on: 16/12/2008
Dojrzewanie mnie zaskakuje.
Rozstałam się z Kacprem. Chciałabym napisać, że na dobre. Biorąc jednak pod uwagę naszą przeszłość, trochę nie ufam temu wszystkiemu. Chciałabym, ale może to najdojrzalsza rzecz, jaką napiszę – Nie wiem, co będzie i mam to w dupie.
Pewne jest jedno. Nie wyrzucam książek, czy zdjęć do kosza. Nie tnę majtek, które przypadkowo [...]
Najnowsze komentarze