ProDay

Światła

Posted by: proday on: 26/01/2009

Zapaliłam dzisiaj światła we wszystkich pokojach.

Tak to się zwykle zaczyna, ale teraz jest bardzo niezwykle. Nigdy nie czułam się tak pewnie dojrzale. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak dobrze. I choć moja metamorfoza polega na razie na wyrzucaniu zaspanej odzieży z szafy i wgniataniu jej z powrotem w półki – to jednak już coś.

Przestraszyłam się trochę tych świateł. Pogasiłam na siłę, oszukując się, że niby bajzel, jaki pozostawiłam w pokojach nie istnieje. W każdym po kilka par butów i kompletów odzieży. Cała ja. Pół godziny zajęło mi zastanawianie się, jak zestawić całości, aby wyglądało jak z Vogue’a.  Nie chciało mi się jednak brnąć w to praktycznie. Ale może już niedługo zacznę się stroić.

Jestem szczęśliwa. Podobno to może trwać wiecznie, ale podniecam się każdą chwilą z całych sił swoich w obawie, że jutro może być już inaczej.  Nie zmienię przeszłości, ale przyszłość to zupełnie co innego. Przecież musi się gdzieś zaczynać, prawda?

Odpowiedzi: 3 do "Światła"

tak mi dobrze, tak mi mów ;)

Skem: dostałam dzisiaj wyniki. Nie stwierdzono mutacji w genie BRCA. Jupi!!! :-)

gratki ;) , ale tak jak mi powiedział pan doktor, co byś zrobiła gdyby się okazało, że masz? czasem lepiej nie wiedzieć ;)

Dodaj komentarz